Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki.

Tytuł: Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki.

Tytuł oryginalny: Souvenirs d`en fance. La Gloire de mon pere. La Chateau de ma mere.

Autor: Marcel Pagnol

Seria: Wspomnienia z dzieciństwa (Tom I)

Polskie wydawnictwo: Esprit

Ilość stron: 416

Moja ocena: 7/10

Ciepła historia małego chłopca, który wspomnienia z malowniczej Prowansji zachował przez całą resztę swojego życia.

Marcel ma wspaniałą rodzinę – ojca, który wytrwale uczył go ortografii, opiekuńczą matkę i rodzeństwo. Z perspektywy wielu lat wchodzimy w jego zabawny świat, towarzysząc mu w łapaniu cykad i polowaniu na kuropatwy skalne.

Pierwsza przyjaźń, pierwsze polowanie; smutki i radości – dzieciństwo pełne przygód.

Dzieciństwo Marcela Pagnola musiało być dla niego czymś znaczącym, skoro tyle szczegółów, nawet po wielu latach, wyryte było w jego pamięci. Autor w niebywały sposób powołuje do życia chłopca jakim był ponad 60 lat przed publikacją książki. Chociaż ta „autobiografia” zbytnio od powszechnie uznanego szablonu wspomnień nie odchodzi, to wyróżnia się niebywałą cechą – przywołuje przeszłość, tak, by choć przez chwilę mogła zaistnieć jako teraźniejszość.

Sama fabuła i jak i styl są rodem z „Przygód Mikołajka”. Ot, (nie)zwykłe opowieści o zwykłym (czy na pewno zwykłym?) chłopcu. Książkę jest lekka i niezobowiązująca – nie wiąże ze sobą myśli czytelnika, nie zmusza da jakichś wielkich przemyśleń, nie niesie filozoficznych przesłanek. To po prostu historia o życiu. Zwykła opowieść o przeszłości jednego z wielu ludzi. W powieści non stop coś się dzieje i choć są to wydarzenia raczej „małe” i niewiele znaczące, to książka w pewien swoisty sposób je wyolbrzymia, tak, by móc wejść w rolę chłopca – zmagać się z jego problemami, podzielać jego obawy, przejmować radosne chwile.

Postacie wykreowane (och, raczej „odtworzone”) od razu kradną serce czytelnika. Emanują ciepłem i prostotą. Relacje głównego bohatera z nimi są niepowtarzalne, gdyż do każdej z nich ma nieco inne nastawianie (z uwzględnieniem poglądów i charakteru bohatera!). To, w jaki sposób Marcel komunikuje się z pozostałymi postaciami też jest warte wspomnienia – inaczej rozmawia z rodzicami, inaczej z przyjacielem.

Książce z pewnością nie brakuje humoru. Wiele, wiele razy daje nam okazję by się uśmiechnąć. Absurdalne pomysły, czy choćby powiedzonka, niezaplanowane wypowiedzi dodają książce uroku i właściwego klimatu.

Książka ukazuje jaką wartość ma rodzina, przyjaźń i jak wielki wpływ ma to na dalsze życie. Pokazuje też, że dzieciństwo nie trwa wiecznie.

I wcześniej czy później trzeba się z tym pogodzić.

Poleciłabym tę książkę każdemu, kto w takim gatunku „gustuje”. Jeśli wolicie niezobowiązujące opowieści z odrobiną humoru – ta książka jest dla Was. Jednak jeśli do Waszych serc trafiają historie, których zapomnieć trudno, wyzwalające tony emocji – myślę, że lektura ta byłaby dobrym „przerywnikiem” i pretekstem do wyciszenia.

Klikajka:

Reklamy

One response to “Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki.

  • sercemjamajka

    Z tego co przeczytałam wynika, że książka jest interesująca, a przynajmniej w taki sposób przedstawiona. Nie przepadam ta takim ordzajem książek-osobiscie gustuję w kryminałach, ale czasami dla odmiany warto przeczytać coś z humorem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: