Nevermore – cytaty

Opanuj się, Swanson. Oddychaj. Wciągaj to, co nazywamy powietrzem.

Pochyliła się, starając się nie spuścić go z oczu, i podniosła szczotkę do włosów, która spadła na podłogę. Trzymała ją teraz w wyciągniętej ręce, bo głupia broń wydawała się lepsza niz żadna. W najgorszym razie mogła go uczesać.

– Imienia lepiej nie wypowiadać. Słowa, Isobel, zawsze mają groźną moc przywoływania rzeczy do istnienia. Pamiętaj o tym.

Zerkała na niego kątem oka, czekając aż się odezwie, lecz trudno było wyczytać coś z jego twarzy, nawet jeśli nie miał okularów, gdy zaś je włożył, równie dobrze mogłaby przejrzeć uczucia kamienia.

Doznała tego uczucia wewnętrznego spadania, które dopadało ją zawsze, gdy wiedziała, że z jakiegoś powodu czekają ją kłopoty, choć tym razem nie miała pojęcia z jakiego.

Nie mogła się doczekać zakończenia projektu, głównie dlatego, że życie i twórczość Poego chciała mieć już z głowy. Nie dość, że twórczość ta budziła dreszcz i przyczyniała się do nocnych koszmarów, to jeszcze książka ważyła tyle, co betonowy pustak.

Zatrzymała się w połowie jezdni, tocząc wzrokiem po oknach autobusów. Twarze. Tak wiele twarzy zwróconych na nią. Cieszę się, że podoba się wam przedstawienie, pomyślała.

W ostatnich dniach zaczęło wyglądać na to, że sama rzeczywistość się skończyła. Skoro niebo waliło się na głowy, czy nie lepiej, żeby dawne papużki nierozłączki przytuliły się i pogodziły, zanim  nastąpi najgorsze?

Poznałaby je wszędzie, te dwie nefrytowe kule o wejrzeniu tak ostrym, że mogłoby ciąć jak nóż.

Tak jak oni posiada zdolność odbierania i interpretacji barw i cieni świata snów, dawania życia i ciała nowym, takim jak Nokowie. Ale jest też coś więcej, ta energia, która widzie go do niszczenia tego, co stworzył. Jedyne, czego mu brakuje to kontrola. Już samo to czyni z niego doskonałość. Dzisiejszej nocy dokończy moją opowieść. Dzisiejszej nocy, gdy znikniesz na dobre, on mnie uwolni.

Po co, skoro o tyle łatwiej byłoby znowu odpłynąć, odpocząć w kokonie snu, w tym pustym miejscu między marzeniami sennymi a rzeczywistością, gdzie słowo „nic” odnajdywało prawdziwą definicję?

Teraz pisze zakończenie opowieści. która po głuchej nocy – w zbyt późnej godzinie – toczy się dalej sama, bez jego udziału. Teraz już wie, że zawsze miała się tak skończyć.

I nawet jeśli rozpadlina, która teraz się między nimi rozciągała, sięgała aż za granice czasu i przestrzeni, snów i rzeczywistości, nadal musiała wierzyć, ze istnieje sposób, by ją przebyć, by dotrzymać obietnicy. Musi istnieć.

Za jego plecami wznosiły się przypominające szkielet ruiny wspaniałego niegdyś pałacu, sypiącej się teraz budowli, złożonej z zapomnianych słów i od dawna uśpionych myśli.

Isobel- syknął za nią.- jeśli odwrócisz się do mnie plecami, nie zostawisz mi wyboru, też będę musiał się odwrócić. Tylko tak dalej, a staniemy się przeciwnikami.

Możesz mnie dotknąć, ale nie możesz skrzywdzić.

Dziś wieczorem, nawet jeśli nie zaliczy projektu, nawet jeśli to będzie ostatni raz, wykona obroty, zawiśnie w powietrzu, a tłum będzie wył z zachwytu. Dziś wieczorem będzie latać.

Jej puls przypominał tykanie nienakręconego zegara, który ma stanąć na zawsze.

Reklamy

4 responses to “Nevermore – cytaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: