Nigdziebądź- cytaty

Czy dostałaś kiedyś wszystko, czego pragnęłaś? I wtedy zrozumiałaś, że nie o to ci chodziło?

Ale nie powinieneś myśleć – dodał – że fakt, iż coś jest śmieszne, mości markizie, oznacza, że coś nie jest niebezpieczne.

Przez chwilę nie miał pojęcia, kim jest. Było to niezwykle wyzwalające uczucie. Mógł stać się tym, kim zapragnął, kimkolwiek zechciał; przymierzyć nową osobowość, stać się kobietą bądź mężczyzną, szczurem lub ptakiem. Potworem albo Bogiem.

I tak dzień zmarnował na czekanie, co, jak wiedział, było grzechem: każdą chwilę należy przeżywać. Czekanie to grzech przeciw czasom, które dopiero nadejdą, jak również przeciw obecnym, zlekceważonym chwilom.

Zawsze uważałem, że przemoc to ostatnia deska ratunku ludzi niekompetentnych, a puste groźby są wyłączną domeną krańcowych nieudaczników.

-Czy już się ocknął? – spytał pan Croup. […]

-Jeszcze nie, panie Croup. Chyba go uszkodziłem.

-Musisz bardziej uważać na swoje zabawki – upomniał go pan Croup.

W gruncie rzeczy Stary Bailey nie był jednym z tych ludzi, którzy przyszli na świat po to, by opowiadać dowcipy. Mimo tej ułomności, upierał się, by je opowiadać. Dowcipy, które powtarzał z uporem godnym lepszej sprawy, były zazwyczaj chaotycznymi, stanowczo zbyt długimi historyjkami, zakończonymi żałosną puentą, choć równie często Stary Bailey, finiszując, nie potrafił przypomnieć sobie zakończenia.

-Wie pan, panie Vandemar – mówił właśnie – jestem w tej chwili  zbyt przepełniony radością, zbyt zadowolony, nie wspominając już nawet o ogarniającej mnie całkowitej, nieograniczonej ekstazie, by narzekać, skarżyć się i utyskiwać. W końcu bowiem pozwolono nam zrobić to, co robimy najlepiej…

-Ze smutkiem konstatuję – rzekł – iż ulicami ponad nami wędrują ludzie, którzy nigdy nie poznają piękna tych kanałów, panie Vandemar; owych ceglanych katedr pod ich stopami.

-Prawdziwa sztuka – zgodził się pan Vandemar.

Odwrócili się plecami do brązowej wody i wrócili w głąb tuneli.

-Z miastami jest tak jak z ludźmi, panie Vandemar – zauważył pan Croup z afektacją. – Najważniejszy jest stan ich wnętrzności.

Dunnikin obejrzał ją uważnie. Plemię Kanałów wie, jak wygląda flaszka Chanel nr 5, toteż wszyscy natychmiast zebrali się wokół wodza.

Stary Bailey wlókł za sobą trupa, który przywiązany do podwozia wózka, przypominał upiorną kukłę Guya Fawkesa.

Nie ma niczego zabawniejszego niż absolutna ignorancja.

Ludzie, którzy wtykają nieproszeni nosy w nie swoje sprawy, czasami — głośno pstryknął palcami tuż przed twarzą starca, który aż podskoczył — je tracą.

Reklamy

One response to “Nigdziebądź- cytaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: