Ever

Tytuł: Ever.

Tytuł oryginału: Evermore.

Autor: Alyson Noel

Seria: Nieśmiertelni (Tom I)

Polskie wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Ilość stron: 305

Po tragicznym wypadku Ever całkowicie się zmieniła. Z otwartej i popularnej dziewczyny stała się zamkniętą w sobie osóbką chowającą się przed światem. Po tragicznym zdarzeniu nie tylko straciła bliskich, lecz, czego była pewna, również normalne życie. Ever słyszała myśli innych, potrafiła zobaczyć aurę. Krycie się pod kapturem i okularami było sposobem na odizolowanie się od natłoku myśli innych ludzi. Wszystko zmienia się, gdy do szkoły przybywa Damen- tajemniczy chłopak, na którego zwrócone są oczy całej szkoły. Ku swojemu zdziwieniu Ever odkrywa, że przy Damenie może poczuć się normalna i wyciszyć głosy w głowie. Jednak gdy poznają się bliżej, okazuje się, że chłopak skrywa straszliwą tajemnicę a ich spotkanie nie było przypadkowe…

 Pierwsze skojarzenie jakie nawinęło mi się już na początku lektury „Ever” to… „Zmierzch”. Rzucające się w oczy podobieństwo sytuacji: akcja- stołówka, klasa, parking plus tajemniczy chłopak. A, że „Zmierzch” nie przypadł mi do gustu, to początek „Ever” wydawał mi się pisany „na siłę”, jak gdyby autorka chciała przypodobać się czytelnikom.

 W książce z pewnością podobał mi się motyw przewodni- tulipan. Tulipany były wszędzie, na każdym kroku. Na szczęście nie pozostało to bez wyjaśnienia. Za motyw przewodni „Ever” dostaje ode mnie duży plus. : ]

 Teraz trochę na temat zżycia z postaciami. Postacie w książce nakreślone są ciekawie, szczególnie intryguje mnie osoba Driny- tajemniczej towarzyszki Damena. W książce znajduje się też wątek psychologiczny, w którego centrum znajduje się Ever. Świetnie zharmonizowane odczucia wewnętrzne z odruchami zewnętrznymi. Niestety był jeden moment, gdy czytelnik właściwie gubił się w rozumowaniu bohaterki. Wątek ten znajduje się na końcu, gdy przytłacza nas sporo informacji, a dostęp do myśli Ever wydaje się być jakby „zamknięty” dla czytelnika.

 Książka opiera się na głównych wydarzeniach poprzetykanych zniknięciami i dziwnymi zachowaniami chłopaka. Z początku jest to intrygujące, potem- do przewidzenia.

 Plusem „Ever” są, muszę przyznać, śmieszne wątki. Wartkie dialogi i „lekkość” tej książki jest jej atutem.

 Podsumowując, „Ever” uważam za niezobowiązująca lekturę idealną dla odprężenia. Pisana „lekkim” językiem, choć ma swoje wady, to zalety kuszą by po nią sięgnąć. Do gustu przypadła mi również sam pomysł- tajemnica, która na końcu wychodzi na jaw (i to zdziwienie gdy Damen okazuje się czymś innymi, niż wydaję się czytelnikowi :)). Chętnie sięgnę po kolejną część, ponieważ zapowiada się naprawdę dobrze. Szczerze mówiąc, trudno jest mi ocenić książkę po pierwszym tomie, gdyż on ma za zadanie przyswoić nam informację, z kolei akcja rozpoczyna się na dobre, gdy mamy jakąś więź z bohaterami. Tak więc, Moi Drodzy, jeśli poszukujecie czegoś, co pozwoli Wam odetchnąć to zachęcam do sięgnięcia po „Ever”. 🙂

https://sewiasterecenzje.files.wordpress.com/2012/06/dze-kopia1.png?w=490&h=170

Reklamy

3 responses to “Ever

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: